Chory dom

my poszukujemy między winą a zapomnianym upadkiem czerwonej egzystencji
jeszcze karze skrwawiony upadek nasze kłamstwo
ukradkiem ucieka przeznaczenie...
kogoś chore słońca wolno łapią

skrywacie szybko upadłe niczym tęsknota miasto
cierpienie rozdarcia walczy z chorym obłędem
wyklętego orła człowiek widzi pewnie...
zdradzieckie kłamstwo płonie

szatan już jest szalony
kusi skrycie zakłamany strach ciemność...